• Faworki

Faworki Babci Jadzi

Chrupkie ciastka w kształcie kokardki na bazie mąki pszennej, żółtek, kwaśnej śmietany, spirytusu i aromatu rumowego smażone na smalcu

 

Karnawał u Lutoborskich bez faworków, to jak wigilia bez śledzika :) Oczywiście najlepiej smakują zrobione w wersji homemade – kruchutkie i chrupiące, wręcz rozpływające się w ustach. Z faworkami związana jest nawet jedna anegdota. Gdy miałam jeszcze zielone pojęcie o gotowaniu i faworki robiłam po raz pierwszy, nie pamiętałam ile należy dodać spirytusu, więc na wszelki wypadek kupiłam 0,5 litra. Teraz już pamiętam, że wystarczy kilka łyżek :)

 

Kategoria: Desery → Ciastka i Ciasteczka

Kuchnia według stron świata: Polska

 

Porcja: ok. 50 sztuk

Czas przygotowania: 3 h (40 minut na przygotowanie, 20 minut na smażenie, 2 h na odpoczywanie ciasta)

 

Składniki:

  • 450-500 g mąki pszennej typ 550
  • 10 żółtek z jaj zerówek lub jedynek od szczęśliwych kurek
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • 1 płaska łyżka masła
  • 6 łyżek spirytusu
  • ½ fiolki aromatu rumowego
  • 4 kostki smalcu*
  • Cukier puder + cukier waniliowy do posypania**

* Jeżeli przygotowujemy większą ilość faworków, smalec należy wymieniać co jakiś czas.

** Na 2 łyżki cukru pudru 1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Przygotowanie:

  • Żółtka miksujemy chwilę do momentu uzyskania jednolitej masy. Dodajemy sól, 100 g mąki, masło i śmietanę i ponownie miksujemy do połączenia składników. Następnie wlewamy spirytus i aromat rumowy i dalej miksujemy.
  • Resztę mąki przekładamy na stolnicę lub silikonową matę, robimy wgłębienie, dodajemy zmiksowaną masę i zagniatamy do momentu, aż ciasto nabierze powietrza tzn. po przekrojeniu powinny być widoczne wyraźne dziurki. Gotowe ciasto zawijamy w folię i wkładamy na ok. 2 h do lodówki, aby odpoczęło. Ciasto możemy przygotować dzień wcześniej.
  • Ciasto dzielimy na części i każdą część rozwałkowujemy jak najcieniej na grubość ok. 1 mm. Następnie za pomocą radełka o pofalowanym ostrzu (jeżeli nie posiadacie radełka użyjcie noża) wycinamy równoległoboki (kopnięte prostokąty) o grubości ok. 5-6 i długości ok. 12-15 cm. Każdy kawałek możemy dodatkowo rozwałkować, aby był jeszcze cieńszy. Następnie po środku wycinały dziurkę i bardzo delikatnie przeplatamy przez nią jeden z boków, tworząc charakterystyczny kształt kokardki.
  • Smalec podgrzewamy w woku do temp. 180 stopni. Do zmierzenia temperatury najlepiej użyć specjalnego termometru, ale jeżeli go nie posiadacie, czekamy do momentu, aż smalec zacznie parować i cichutko strzelać. Można również wykonać test. Wrzucony faworek powinien momentalnie wypłynąć na powierzchnie. Temperatura nie może być też zbyt wysoka, bo faworki będą się za bardzo spiekać.
  • Smażymy po 4-5 faworków po ok. 10 sekund z każdej strony do momentu lekkiego zarumienienia. Faworki najlepiej przerzucać patyczkiem do szaszłyków. Usmażone faworki przekładamy na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym, tak aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Odstawiamy na kilka godzin i posypujemy cukrem pudrem połączonym z cukrem waniliowym. Najlepiej smakują następnego dnia.

 

Chrusty

Faworki

 

Chrusty

Faworki

 

Chrusty

Faworki

 

Brak komentarzy

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress