• Festiwal Najlepszych Restauracji

Restaurant Week 23-31.10.2015

Festiwal najlepszych restauracji

 

Jak co roku bierzemy udział w Restaurant Week. Dla niewtajemniczonych to Festiwal restauracji organizowany w 6 polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i na Śląsku. Za 39 PLN futrujemy przystawkę, danie główne i deser, a samo menu dostępne jest w wersji tradycyjnej lub alternatywnej (często wegetariańskiej lub wegańskiej). W tym roku zaszaleliśmy w 4 restauracjach: Bydło i Powidło, Restauracja Polska, Montenegro i L’Arc Varsovie.

 

Bydło i Powidło

Opis: Specjalnością lokalu są burgery i steki z argentyńskiej wołowiny, ale w menu znajdziecie również sałatki z wołowiną, sandwiche, a nawet słynne nowojorskie bajgle z pastrami czy hot salt beef. W zależności od potrawy, dobierany jest odpowiedni gatunek i klasę mięsa, a do każdego dania serwujemy jeden z autorskich, własnoręcznie produkowanych sosów na bazie słodkich powideł.

Kuchnia: argentyńska, amerykańska

Wnętrze: Bardzo nowoczesne, przeszklone wnętrze.

Menu festiwalowe:

  • Przystawka: Sashimi z polędwicy wołowej → To w zasadzie nie sashimi, a maki zawinięte w plastry wołowiny. Ciekawy smak i pomysł podania. Ocena 9/10
  • Danie główne: Burger z kurkami (wołowina, rukola, pomidor, krem cebulowo-kurkowy na bazie śmietany, sos chrzanowy) → Smak i stopień wysmażenia mięsa bez zarzutu. Sos smaczny, kurki mdłe, płaska bułka. Ocena 7/10.
  • Deser: Panna cotta z musem z powidła śliwkowego z nutką cynamonu → Cudowna panna cotta z jeszcze bardziej cudownym musem z powideł. Ocena 10/10

Podsumowanie: Sam burger mnie nie powalił, ale przystawka i deser zdecydowanie na plus.

 

Bydło i Powidło

Bydło i Powidło

 

Bydło i Powidło

Bydło i Powidło

 

Bydło i Powidło

Bydło i Powidło

 

Restauracja Polska

Opis: Restauracja inspirowana kuchnią narodową z nutą nowoczesności, a do tego wszystkie nalewki i miody pitne wytwarzane według starych receptur oraz szeroki wybór specjalnie wyselekcjonowanych win, w tym również win z polskich winnic.

Kuchnia: polska

Wnętrze: Bardzo eleganckie, ale z uwagi na fakt, że restauracja znajduje się w hotelu traci swój klimat

Menu festiwalowe:

  • Dodatek: Chrupiące pieczywo orkiszowe z masełkiem czosnkowym → Masełko na plus, ale pieczywo może i było chrupiące, ale dawno temu. Ocena 5/10 
  • Przystawka: Aromatyczny śledź otulony ziołowym dymem, podany z jędrną cebulką w oleju lnianym → Śledź jak śledź, nic specjalnego, a do tego porcja mikroskopijna. Ocena 6/10
  • Danie główne: Soczysta pieczona golonka z sosem pieczeniowym w towarzystwie podlaskiej baby ziemniaczanej z dodatkiem tradycyjnych zasmażanych buraczków i puree z zielonego groszku → Golonka mało soczysta, baba ziemniaczana jakby sprzed kilku dni, mdłe puree, porcja mikroskopijna. Ocena 5/10
  • Deser: Królewska beza Zygmunta III Wazy z żurawiną i aksamitnym kremem waniliowym podana na sosie szafranowym → Z pewnością bezy tej nie można nazwać królewską. Prezentacja deseru piękna, ale spód bezy gumowaty i zupełnie niejadalny. Ocena 4/10

Podsumowanie: Z restauracji wyszłam po prostu głodna. Asia głodna, to Asia zła i rozczarowana. Nie przypuszczam, żebym kiedykolwiek tu wróciła. Zdecydowanie nie polecam.

 

Restauracja Polska

Restauracja Polska

 

Restauracja Polska

Restauracja Polska

 

Restauracja Polska

Restauracja Polska

 

Montenegro

Opis: Bałkańska dusza w centrum stolicy

Kuchnia: Bałkańska

Wnętrze: Mała, przytulna restauracyjka

Menu festiwalowe:

  • Przystawka: Prśut (bałkańska wędlina długodojrzewająca) i kajmak (słony biały ser) na grzance → Wędlina i sery bez zarzutu, ale wszystko razem podane w sposób zupełnie bez wyrazu i mało reprezentacyjny. Ocena 6/10
  • Danie główne: Grillowana ośmiornica na warzywach i polencie → mięciutka ośmiornica rozpływająca się w ustach, mdła sałatka, przeciętna polenta. Ocena 6/10
  • Deser: Sernik Montenegro → Aksamitny sernik na orzechowym, kruchym spodzie, polany musem truskawkowym. Ocena 9/10.

Podsumowanie: Ponownie byłam głodna i rozczarowana. Dodatkowo zamówiłam bałkańskie ciasto filo ze szpinakiem i serem. No i od razu gęba uśmiechnięta. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego restauracja serwuje drogie wędliny i sery w minimalnej ilości, zamiast podać sycącą, pyszną i niedrogą przekąskę. Chyba tylko po to by zdenerwować klienta!!!

 

Montenegro

Montenegro

 

L’Arc Varsovie

Opis: Restauracja powstała z miłości do owoców morza oraz wspaniałej francuskiej kuchni. W l’Arc Varsovie można spróbować najlepsze gatunki ostryg (nie tylko czystych-z morza, ale również zapiekanych np., z szynką Bayonne), a także homara, przygotowanego na wiele różnych sposobów np. z sosem koktajlowym, cytrusowym, lub zapieczonego pod beszamelem, a w wersji dla wymagających smakoszy – z kawiorem z jesiotra.

Kuchnia: Francuska

Wnętrze: Mała, urocza restauracja we francuskim stylu

Menu festiwalowe:

  • Przystawka: Krem z homara → rzadka polewajka, smakiem i zapachem przypominająca zupę mleczną. Ocena 4/10
  • Danie główne: Mule gotowane w winie, podane z bagietką → Rewelacyjne mule podane w specjalnych garnkach do gotowania muli. Ocena 10/10
  • Deser: Crème brûlée → Smak bez zarzutu, ale konsystencja zbyt wodnista. Ocena 7/10

Posumowanie: Krem z homara nie do przyjęcia, ale z uwagi na pyszne mule, chętnie wypróbuje homara pod beszamelem.

Galeria zdjęć 360

 

Źródło zdjęć: Facebook

Brak komentarzy

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress