Z cyklu psie sucharki…

Czy naprawdę aż tak źle gotuje? :) Chyba jednak nieee. Nasz puchatek (ostatnimi czasy zwany cyganem albinosem) tak długo się we mnie wpatruje, że zawsze coś tam mu spadnie.. W końcu mam serce, nie to co mój mąż Maciej :-)

Brak komentarzy

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress